piątek, 3 czerwca 2016

Łapanie welonu panny młodej

Jedną z dobrze znanych atrakcji na weselach jest rzucanie przez pannę młodą bukietem ślubnym lub welonem, a przez pana młodego muchą lub krawatem. Zwyczaj rzucania wiązanki ślubnej do gości stanu wolnego zapoczątkowali najprawdopodobniej w XIV wieku Francuzi. Zabawa oczepinowa powinna rozpocząć się od rzucenia przez pannę młodą welonu do tańczących wokół niej panien. Tej dziewczynie, która złapie welon wróży się najszybsze zamążpójście. W ten sam sposób pan młody rzuca w stronę kawalerów musznik lub krawat. Ten, który złapie będzie nowym "młodym" na weselu. Zgodnie z tradycją "nowa młoda para" powinna razem zatańczyć, a na specjalne życzenie gości wołających: "gorzko, gorzko" również pocałować się.

Ujrzenie przez pana młodego sukni ślubnej przed ślubem

Najbardziej znany przesąd mówi, że narzeczony przed ślubem nie powinien widzieć swej wybranki w sukni ślubnej, gdyż wróży to nieszczęście. Nie powinien widzieć zarówno samego stroju, jak i pomagać w jego wyborze. Przyszła panna młoda nie powinna paradować w swej kreacji kiedy tylko ma na to ochotę, ale jedynie, gdy jest taka potrzeba. W przeciwnym razie będzie skazana na pech. 


Ślub - coś starego, nowego i pożyczonego


STARE ma zapewnić pomoc krewnych i przyjaciół w trudnych sytuacjach, symbolizuje trwałość rodziny. 
NOWE gwarantuje oczywiście dobrobyt, a noszenie w dniu ślubu nowych rzeczy oznacza, że Młodzi tworzą nowy związek małżeński. 
POŻYCZONE symbolizuje przychylność rodziny Pana Młodego.

Zawieranie małżeństwa w miesiącu z literą "r"

Tak naprawdę, nie do końca wiadomo, jaka jest geneza tego przesądu. Niektórzy twierdzą, że „r” odnosi się do „rodziny”. Inni szukają źródeł w średniowieczu i w łacińskich nazwach miesięcy: Ianuarius, Februarius, Martius, Aprilis, Maius, Iunius, Iulius, Augustus, September, October, November, December. O ile obecnie czerwiec, sierpień i wrzesień wybierane są najchętniej, bo zawierają w nazwie „r”, to w języku łacińskim właśnie miesiące wiosenno-letnie są „r” pozbawione. Sądzi się więc, że w średniowieczu ślubów nie zawierano latem, bo to był czas żniw i prac w polu, a nie zabawy. Jeszcze inni, poszukując wytłumaczenia, zwracają się w kierunku numerologii – literze „r” przypisana jest cyfra 9, symbolizującą ponoć szczęście, wierność, uczucie.

Słoń z podniesioną trąbą

Ten zwierzęcy symbol szczęścia, szczególnie popularny w Europie i Ameryce, ma swoje początki w religii Indii . Ganeśa to hinduski bóg utożsamiany z powodzeniem i szczęściem -w ikonografii przedstawiany jest często jako człowiek z głową słonia. Hindusi modlą się do niego przed powzięciem ważnych decyzji, a także proszą go o pomoc w trudnych przedsięwzięciach. W latach 20tych ubiegłego wieku Ameryka oszalała na punkcie gadżetów przedstawiających to łagodne zwierzę i tak zaczął się nieprzemijający fenomen słoników z podniesioną trąbą (detal ten był czysto amerykańskim wymysłem), który dotarł i do nas. Już rzut oka na słonia – zwierzę imponujące, ogromnych rozmiarów – pozwala zrozumieć, dlaczego utożsamiane jest ono z potęgą, siłą     i mocą. Niewątpliwie bowiem słonie mogą się nam kojarzyć właśnie z takimi cechami – są majestatyczne, a w naturalnym środowisku nie mają żadnych wrogów. Problemem dla nich stał się dopiero człowiek…Od najdawniejszych czasów ludzie byli przekonani, że każdy, kto ma władzę nad tak majestatycznym stworzeniem, jakim jest słoń musi przewyższać go przymiotami. Z pewnością musi być potężny i silny. Potęga i władza były zazwyczaj utożsamiane z bogactwem. A ktoś, kto jest silny, potężny i bogaty, musi być także szczęśliwy – bo jakże inaczej. W związku z tym wierzono, że słoń przyciąga szczęście. Niekoniecznie samo zwierzę, ale także np. jego wizerunek czy figurka.Z powodu swych wyjątkowych cech i majestatycznego wyglądu słonie służyły za środek transportu indyjskim książętom. Pełniły taką funkcję, jak luksusowa limuzyna w przypadku współczesnej głowy państwa. Przede wszystkim podkreślały prestiż i potęgę.


Podkowa na szczęście

Warto przypomnieć sobie o ogromnej sile talizmanu czy amuletu jakim jest podkowa. Podkowa przyciąga do nas powodzenie i pieniądze, jednocześnie jest to wielka ochrona przed negatywną energią. Pierwsze legendy o pozytywnej mocy podkowy datuje się już na X wiek, kiedy to stosowano ją do odpędzania diabła i ochrony przed złym okiem, a to z powodu materiału, z którego jest zrobiona. Wierzono bowiem, że żelazo nie ulega złym siłom. Także z powodu energii kształtu podkowę kojarzono z dobrobytem oraz uważano,      że jak magnes przyciąga powodzenie, a ten, kto ją znajdzie szybko stanie się bogaty. Podkowa to żelazne szczęście. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie i jak ją umieścić. Najskuteczniej działa wtedy, gdy zawiesimy ją nad drzwiami wejściowymi do naszego domu. Jeśli zawiesimy ją w pozycji "U" będzie przyciągała pozytywne zdarzenia i szczęśliwe zbiegi okoliczności - to takie "otwarcie na szczęście". Natomiast powieszona odwrotnie ochroni nas przed złymi mocami, zazdrością, zawiścią oraz nieproszonymi gośćmi. Zamknie i zabezpieczy nas przed negatywną energią. Najlepiej jest przybić ją 7 gwoździami, bo liczba ta jest uważana za magiczną i przynoszącą szczęście.


Spadająca gwiazda

W Polsce ludzie wierzą, że ujrzenie spadającej gwiazdy spełnia życzenia. Należy je wypowiedzieć szybko i nikomu nie zdradzać. Nie wszędzie jednak na świecie panuje takie przekonanie i nie wszyscy patrzą z utęsknieniem w niebo.Skąd w ogóle wziął się ten przesąd, nie wiadomo. W czasach starożytnych wierzono, że właśnie w ten sposób ludziom na ziemi dają znak bogowie. Inna przypowieść mówi o tym, że na ogonie gwiazdy siedzi Anioł Stróż, który popycha do odważnych działań.Całkowicie inaczej jednak to wygląda w Mongolii, gdzie spadająca gwiazda oznacza nieszczęście. Oznaczają one bowiem zbłądzone dusze zmarłych. Również na wyspach rozmieszczonych na Oceanie Indyjskim bardzo obawiają się spadających gwiazd. Wierzą bowiem, że ten, kto je ujrzy, szybko umrze.